Author: gajaangels  //  Category: Śpiew duszy

Author: gajaangels  //  Category: Moje wiersze

przezroczyści

spotykam ich co dzień
na ulicy w parku w ogrodzie
idą tak lekko
mówią że to duch
ale ja wiem
że życia mają w sobie za dwóch

im nie potrzebne modne ubrania i makijaże
w prawdę ubrani
wyglądają niczym piękne pejzaże
żaden z nich nie ma mercedesa
apartamentu i konta w banku
ale za to mnóstwo radości
śpiewając z ptakami o poranku

prawdą jak długim warkoczem
rzucają się w oczy
recytują wiersze co nocy
martwymi ustami
lecz przejmująco żywymi słowami

spotkać tu można każdego
wczoraj widziałam szekspira zapatrzonego
jak poświatowska ze świerszczami
zachwyca się szymborskiej wierszami

w zeszłym roku spotkałam einsteina
choć przezroczysty całkiem zbladł
patrząc na nasz świat
załamany zaniechał wszelkich eksperymentów
nawet nostradamus nie przewidział takich momentów

tak sobie myślę
jakie to szczęście że nie spotkałam hitlera
ale- kto tam jest
o cholera to on tam siedzi
zaplątany w przeszłości sieci
wypłakał rzekę łez
a w tafli wody zamiast swego odbicia
widzi wszystkie zabite przez siebie życia
przy nim stanął jan paweł drugi
i mówi spłać do końca swoje długi

wszyscy przezroczyści
więc bardziej przejrzyści

martwymi bywają żywi
a umarli wreszcie prawdziwi

Author: gajaangels  //  Category: Ulubione sentencje

sentencje

?>
stat4u