Author: gajaangels  //  Category: Moje wiersze

dotknęłam śmierci
pozostawiła zimno
którego w ciepło
nie zamienią nawet twoje dłonie

moje serce nie lubi monotonii
i wymyśla coraz to dziwniejsze
rytmy swojej pieśni
nieświadome że arytmią jest ta nuta
i niepewnością dźwięczy
jak urwane ślady buta
kiedy niewiadomo gdzie przepadł ktoś
kto na tym życia balu
był niby ważny gość
a tu nagle nie ma go
tylko jeszcze w wietrze
jego zapach
jak na starym swetrze
i gdyby wszystko było takie proste
jak ostatnia linia na kardiogramie
a tu nie ma nawet śladu
po duszy choćby jednym gramie

dotknęłam śmierci
pozostawiła zimno
którego w ciepło
nie zamienią nawet twoje dłonie

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

?>
stat4u