Author: gajaangels  //  Category: Moje wiersze

jesteśmy jak liście
co dzień spadamy
z drzewa życia
i mało kto pamięta
że jeszcze wczoraj
dawaliśmy tlen
tańcząc z wiatrem
swoje tango
bóg grał nam na gitarze
i wydawało się
że czasu na swój taniec mamy
aż w nadmiarze
a tu nagle cisza
spadł kolejny liść
niby nic takiego
tak się dzieje
nie od dziś
a jednak komuś czegoś brak
pusty fotel
miejsca za dość
teraz siedzi na nim smutek
kiedyś bujała się tam
radość

zawsze kiedy dotykam
ciebie życie
kurczowo trzymam się twojej dłoni
ja już się nauczyłam
czasu się nie dogoni
więc nim opadnę
nim zdepcze mnie
bezlitosna cisza
swoimi czarnymi butami
chcę zostawić jak najwięcej siebie
pomiędzy szeptem liści
a wierszami

Tags: , ,

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

?>
stat4u