Author: gajaangels  //  Category: Przebudzenie

Bądź światłem i rozjaśniaj ciemność

,,Pewien uczeń poprosił swojego mistrza:
,,Pokaż mi oświeconego”.Mistrz wysłał go do króla.Uczeń zapytał go:,,Jak ci się udaje ciągle pozostawać w najwyższej świadomości?” Król powiedział;,,Zdradzę ci tajemnicę,jednak najpierw musisz poddać się pewnej próbie.Napełnij naczynie wodą i przenieś je na głowie dookoła pałacu.Jeśli wylejesz wodę,wtedy każę ściąć ci głowę,natomiast jeżeli nie wylejesz,wtedy zdradzę ci moją tajemnicę.”
Uczeń za wszelką cenę chciał poznać tajemnicę,więc poddał się próbie.Kat szedł za nim z obnażonym mieczem i nadzorował ją.Uczeń w obliczu śmierci nadzwyczajnie się skoncentrował i obszedł pałac,nie wylewając nawet kropli.Następnie z ulgą udał się do króla i powiedział:,,Królu,przeszedłem próbę,teraz powiedz mi,jak to robisz”.
Król powiedział:,,Tak samo,jak ty,lecz przez cały czas!”.

Bycie świadomym,to bycie czujnym.Zło jest blisko i jest bardzo cwane.Wystarczy mała chwila nieuwagi,abyśmy zeszli z obranej drogi.Dlatego tak ważna jest ciągła obserwacja siebie samego,tak jakbyśmy patrzyli na inną osobę.Nabierzemy wtedy dystansu do siebie i zaistniałej sytuacji,a nasze wnioski będą właściwsze,bo pozbawione emocji.Emocje zaburzają obiektywny odbiór.Umiejętne radzenie sobie z nimi,wyciszenie ich,to mniej popełnionych błędów,a mniej błędów dziś,to lepsze jutro.,,Zbierzecie to,co zasiejecie”.Myślmy więc o tym,co chcemy wyprodukować,pamiętając o systematycznym usuwaniu chwastów,czyli przeciwności ,które mogą szkodzić naszemu celowi i które chciałyby żyć naszym kosztem.Nie podlewajmy ich,nie pomagajmy złu rosnąć.Każdą negatywną myśl usuwajmy w zarodku,nie pozwólmy jej się rozwinąć,bo przylgnie do nas i będzie trudno pozbyć się jej.Odsunie nas od naszego celu,nim zdamy sobie z tego sprawę.Pamiętajmy ,że największego wroga mamy w sobie,ale również w sobie mamy największego przyjaciela.O to słowa pewnej bardzo starej modlitwy,,Wielki duchu,pomóż mi pokonać największego wroga,którego mam-samego siebie.Pomóż mi znaleźć najlepszego przyjaciela,którego mam -samego siebie”.Tak,najbardziej możemy zaszkodzić sobie my sami,naszymi myślami i uczynkami.Możemy jednak również sobie pomóc,rozwijając naszą świadomość i doskonaląc się na poziomie duchowym.Nieśmy wiec swój dzban z wodą naszego życia tak, abyśmy nie uronili niepotrzebnie ani kropli.Tak trudno później odrobić straty.Uwierzmy,że to w nas samych tkwi największa moc.Prądu nie widać,a jednak istnieje,a jego siła jest olbrzymia.Podobnie jest z naszą wewnętrzną siłą,choć niewidoczna, ma wielką moc.
,,Po stworzeniu świata bogowie zastanawiali się,gdzie powinni schować uniwersalną siłę twórczą,aby ludzie nie znaleźli jej i nie mogli wykorzystać w niszczycielskich celach.Jeden z bogów zaproponował,aby schować ją na szczycie najwyższej góry.Jednak inni doszli do wniosku,że pewnego dnia ludzie wejdą na najwyższą górę i znajdą największą siłę we wszechświecie.Inny bóg zaproponował schowanie tej siły w największej morskiej głębinie.Jednak znowu pozostali stwierdzili,że i tam nie będzie bezpieczna.Trzeci sądził,iż powinni schować ją w środku Ziemi,jednak po namyśle uznał,że człowiek mógłby zbadać także ten rejon.W końcu najmądrzejszy z bogów powiedział :,,Wiem,co trzeba zrobić.Schowajmy tę największą siłę,która wszystko może stworzyć,głęboko we wnętrzu człowieka.Nigdy nie pomyśli,aby tam jej szukać.,zanim do tego nie dojrzeje i nie znajdzie swojego wnętrza”.
Bycie świadomym,to świecenie swym wewnętrznym światłem.Nie istnieje ciemność,która byłaby w stanie zgasić światłość,ale nawet najmniejsze światełko rozświetla ciemność..Świećmy więc.Każda kolejna przebudzona osoba,czyniąca dobro dla dobra,to następne światełko.Razem pokonamy ciemność.

Author: gajaangels  //  Category: Ulubione sentencje

,,Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym,
będzie ono kierowało twoim życiem,
a ty będziesz nazywał to przeznaczeniem.”
C.G.Jaung

Author: gajaangels  //  Category: Ulubione sentencje

,,Są dwie drogi,aby przeżyć życie.
Jedna,to żyć tak,jakby nic nie było cudem.
Druga,to żyć tak ,jakby cudem było wszystko.”
Albert Einstein

Author: gajaangels  //  Category: Moje wiersze

zdawało mi się
że cię mam
tak jak się ma
usta nos i całą resztę
na własność
i że zawsze już tak będzie
dopiero gdy schodziłeś
krętymi schodami życia
usłyszałam głośne odchodzę
twoich kroków
i już cię nie było
a ja stałam z echem
kroków i wspomnień
z powietrzem ciężkim
jak przed burzą
a było już po
odchodząc pogubiłeś
wszystko co ci dałam
jak obłąkana chodziłam
alejami życia
i pocałunki pieszczoty
zbierałam
tyle ile tylko się dało unieść
bo przecież mam tylko
dwie dłonie
trudno w nie uchwycić siebie
a przecież tyle właśnie
dałam dla ciebie

Author: gajaangels  //  Category: Przebudzenie

Słowa mają wielkie znaczenie

,,Pewien guru usiłował wyjaśnić jakiemuś audytorium, że ludzie silniej niż na rzeczywistość reagują na słowa. Żyją wręcz słowami, żywią się nimi. Jakiś mężczyzna wstał i zaprotestował:
– Nie zgadzam się z tym, że słowa wywierają na nas aż taki wielki wpływ. – Na co guru odparł:
– Siadaj, skurwysynie! – Zsiniały ze złości mężczyzna wykrzyknął:
– I to pan nazywa siebie osobą oświeconą, guru, mistrzem, powinien pan się wstydzić! – Na co guru odparł:
– Proszę mi wybaczyć, sir. Poniosło mnie. Naprawdę, proszę o wybaczenie. To nie było zamierzone. Przepraszam. – Mężczyzna w końcu się uspokoił. Wówczas guru powiedział:
– Wystarczyły dwa słowa, aby wywołać w panu burzę i kilka słów, by pana uspokoić. Prawda?”
Tak,jednym słowem możemy wywołać lawinę następstw.,,Mowa srebrem,milczenie złotem.”,ALE OSKARY ZDOBYWAJĄ TYLKO CI,KTÓRZY WIEDZĄ KIEDY,GDZIE,CO I KOMU POWIEDZIEĆ.Pamiętajmy aby najpierw była myśl,a później słowo.Rzadko zdarza się by nieprzemyślane słowo było właściwe.Niby takie proste,niby oczywiste,a jednak prawie wszyscy popełniamy te błędy.Mówimy za dużo,za mechanicznie i to przysparza nam wiele problemów.Większość z nas zapewne nie raz doświadczyła sytuacji,w której inna osoba twierdziła,że powiedzieliśmy coś,czego my sami nie byliśmy świadomi.To właśnie przez to,że mówimy mechanicznie i niestety tak też żyjemy.Dokąd nie zastanawiałam się nad tym popełniałam wiele błędów,mówiąc za dużo i do niewłaściwych osób.Często też chcąc otworzyć innym oczy,wywoływałam tylko ich agresję i odwrotny skutek.Zrozumiałam wreszcie,że ,,Nie warto uczyć świnię śpiewu.Straci się swój głos,a i świnię zdenerwuje.”Uważajmy wiec aby go nie stracić. Tańczmy swój taniec, nie depcząc przy tym nikogo.Jeśli będzie mu dane usłyszeć melodię prawdy, sam przyłączy się do nas.

?>
stat4u